Warto robić u nas zakupy!

Historia turnieju

PEKAO SZCZECIN OPEN 2014
 
 Turniej Pekao Szczecin Open w tym roku obchodzi 22 urodziny. Pierwsze piłki turniejowe na kortach przy ulicy Wojska Polskiego zostały rozegrane w 1993 roku. Najpierw Pekao Szczecin Open był cyklem satelitarnym z pulą nagród 25 tysięcy dolarów, zaś od 1996 roku jest już challengerem. Od 1997 r. ma rangę 150 tysięcy dolarów: 125 tysięcy dolarów w puli nagród + hospitality, czyli bezpłatne zakwaterowanie i wyżywienie dla zawodników. Co ważne, od zawsze turniej może liczyć na wsparcie swoich mecenasów: banku i miasta.

 Nieprzeciętny poziom szczecińskiego turnieju sprawia, że z powodzeniem można porównywać go z imprezami cyklu ATP World Tour. Organizatorzy gościli między innymi: Nikołaja Dawidienkę, Alexa Corretję, Nicolasa Massu, Juana Ignacio Chelę (wszyscy wygrywali w Szczecinie) oraz Davida Ferrera, Gaela Monfilsa, Richarda Gasqueta i Michaiła Jużnego. Byli też mistrzowie Roland Garros: Juan Carlos Ferrero, Gaston Gaudio i Sergi Bruguera.
tenis
 
   Przede wszystkim cieszą jednak wspomnienia z trzech deblowych zwycięstw Marcina Matkowskiego i Mariusza Fyrstenberga, którzy okazali się najlepsi w latach 2001, 2003 i 2005. Warto wspomnieć, że pierwsze kroki w dorosłym tenisie stawiał tu także Jerzy Janowicz – półfinalista zeszłorocznego Wimbledonu. Do półfinału w Szczecinie łodzianin dotarł wcześniej, już w roku 2008. Jego ostatni występ w turnieju, ćwierćfinale w roku 2012, był jednym z ostatnich przystanków przed pamiętnym finałem turnieju z serii Masters 1000 w paryskiej hali Bercy.

 W 2013 roku na szczecińskich kortach triumfował Ołeksandr Niedowiesow, który  w finale pokonał Hiszpana Pare Ribę w dwóch setach (6:2, 7:5). W drodze po tytuł, Ukrainiec, grający w turnieju z numerem 7, uniknął walki z najwyżej rozstawionymi.
     
 Jedynym wyżej sklasyfikowanym tenisistą, którego pokonał w późniejszy zwycięzca, był „numer 5” – Argentyńczyk Diego Sebastian Schwartzman. Przed rokiem najlepiej z Polaków zaprezentował się Grzegorz Panfil, który przebrnął przez dwie rundy i po bardzo zaciętym boju, odpadł dopiero w ćwierćfinale.

W grze podwójnej najlepsi okazali się dwaj Brytyjczycy z polskimi korzeniami – bracia Ken i Neal Skupscy, którzy w finale pokonali Włochów Andreę Arnaboldiego i Alessandro Giannessiego. Losy spotkania ważyły się niemal do ostatniej piłki, o czym świadczy wynik: 6:4, 1:6, 10-7.

 W tym roku liczymy, że występy Polaków przyniosą dużo więcej emocji i radości zgromadzonej publiczności na kortach w Szczecinie.
 
     

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij